Kiedy zostajemy poproszone o bycie świadkową na ślubie naszej siostry, kuzynki czy najlepszej przyjaciółki, stajemy przed ważnym wyborem. Z jednej strony mamy szansę towarzyszyć bliskiej osobie w pięknym wydarzeniu, ale z drugiej musimy wziąć odpowiedzialność za organizację mnóstwa rzeczy. Zwykle chętnie przyjmujemy propozycję. Wówczas oprócz pomocy pannie młodej, musimy zadbać o swoją stylizację. Zobacz, jakie sukienki pasują świadkowej, a od których fasonów lepiej trzymać się z daleka.

Wspólne zakupy kluczem do udanego ślubu

Świadkowa jest prawą ręką panny młodej. Podczas ślubu do jej zadań należą m. in. trzymanie bukietu, zbieranie kopert, kwiatów i wina oraz poprawianie welonu. Przez całą ceremonię ślubu, a potem w trakcie wesela, świadkowa znajduje się w pobliżu młodej. W związku z tym jej kreacja powinna pasować do śnieżnobiałej sukni ślubnej, jednocześnie jej nie dominując. Wybór odpowiedniej sukienki nie należy do łatwych. Najlepiej, jeśli obie panie wspólnie udadzą się na zakupy. Wtedy nie będzie ryzyka, że stylizacja świadkowej nie spodoba się przyszłej mężatce.

Ponieważ przygotowania do ślubu są bardzo wymagające, może się zdarzyć, że na chodzenie po sklepach zabraknie czasu. Wtedy pozostaje zamówienie sukienki online. W butiku quiosque.pl znajdziesz kreację na wesele bez wstawania od komputera. To wygodna droga na wyszukanie idealnej sukienki. Link do wybranego modelu  wystarczy przesłać pannie młodej, która w przerwie od organizacji ślubu oceni, czy dany projekt pasuje do jej wizji ślubu.

Sukienka w kolorze fuksji

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy gdy widzimy nową sukienkę, jest jej kolor. Wyrazista fuksja to przepiękny odcień, znakomicie komponujący się z lekką opalenizną. W tej intensywnej barwie korzystnie zaprezentują się niemal wszystkie dziewczyny: zarówno blondynki, jak też brunetki, rude i pofarbowane na czarno. Fuksja jest modnym kolorem, jednak tylko w konkretnych fasonach nadaje się na przyjęcie weselne.

Świadkowa powinna mieć sukienkę, która nie będzie zbyt mocno eksponowała dekoltu. Wulgarne wycięcia nie pasują do kościoła i źle wyglądają na zdjęciach z parą młodą. Lepiej jest zdecydować się na zabudowany dekolt, przełamany ciekawym krojem. Tak zwana sukienka z zakładką (https://quiosque.pl/malinowa-sukienka-z-zakladka.html) robi niesamowite wrażenie. Elegancki fason dobrze ułoży się na figurach typu klepsydra i gruszka. Krótki rękawek odciągnie uwagę od szerokich ramion, a oryginalna zakładka optycznie wyszczupli brzuch.

Klasyczna pudrowa kreacja

Przyjęło się, że gościom weselnym nie wypada zakładać białej, czarnej ani czerwonej sukienki. Co innego delikatne, beżowe odcienie zbliżone do koloru sukni ślubnej panny młodej. Pastele w różnorodnych wydaniach są ostatnim krzykiem mody i wręcz nie wypada ich nie nosić. Również na ślub, w którym uczestniczymy w roli świadkowej, warto założyć stonowaną sukienkę utrzymaną w pudrowej barwie.

Prosta sukienka o klasycznym kroju znakomicie pasuje do kościoła. Błyszcząca klamra umieszczona na wysokości brzucha dodaje kreacji wytworności. Ładny, niezobowiązujący projekt świetnie zaprezentuje się w zestawie z jasnymi szpilkami i żakietem. Kolor sukienki nie jest biały, więc nie będzie kontrastował z jedyną w swoim rodzaju suknią ślubną . Ten fason sprawdzi się u pań o figurze typu rożek i lizak. Odcięcie w talii subtelnie powiększy biodra, a lekki łódeczkowy dekolt wydłuży szyję. Świadkowa ubrana w sukienkę w tym stylu będzie godnie reprezentować pannę młodą. Później, na czas wesela, kreację można zmienić na nieco bardziej odważną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ