Dla wszystkich kobiet włosy odgrywają bardzo ważną rolę i są niezwykle ważne. Można powiedzieć, że ich stan jest niejednokrotnie wizytówką pań, dzięki której zwracają na siebie uwagę i urzekają swoim wyglądem. Nie tak łatwo jest jednak o nie dbać i doprowadzić do perfekcji. Nierzadko są one cienkie, łamliwe, wyblakłe, bez zdrowego blasku, nie da się ich poskromić i ułożyć ładnej fryzury lub co najgorsze: szybko się przetłuszczają. Niestety dotyczy to w szczególności osób posiadających grzywkę. Wiedzą oni doskonale, że podczas gdy reszta włosów wygląda świeżo i dobrze – grzywka już dawno wygląda nieestetycznie i widać, że jest przetłuszczona. Dlaczego jednak tak się dzieje i jak temu zaradzić? Sposoby są dwa: albo regularnie myć włosy, gdy tylko się zauważy pierwsze zmiany, albo zainwestować w doczepiane grzywki lub treski.

Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem remy-hair.pl.

Przetłuszczające się włosy? Grzywka koszmarem wielu kobiet

Chyba nie trzeba wspominać o tym, że grzywka znajduje się na przodzie twarzy i jest w bliskim kontakcie z czołem. Czoło należy do tak zwanej „strefy T”, czyli miejsca najbardziej kłopotliwego. Obejmuje ona górną część twarzy, nos oraz brodę. Dlaczego sprawia najwięcej problemów? Otóż dlatego, że wydziela się tam dużo łoju i często przez to tworzą się zaskórniki i powstają wypryski. Co więcej, skóra się świeci i jest tłusta w dotyku, co nie jest ani estetyczne ani przyjemne. Można z tym walczyć wybierając odpowiednie preparaty mające na celu zmniejszenie wydzielania sebum i dokładne oczyszczenie porów. Drugim sposobem jest zakrycie tej strefy makijażem i pudrem, który matuje skórę. Jeszcze inni wykorzystują w tym celu włosy. Grzywka to idealna opcja do zakrycia niedoskonałości znajdujących się na czole. Wiąże się to jednak z tym, że „pochłania” ona znaczną część sebum i szybko przetłuszcza.

Długość włosów a szybkość przetłuszczania się ich

Koniuszki włosów grzywki znajdują się w górnej części głowy, gdzie jest sporo gruczołów łojowych. To także jest przyczyną powstawania tłuszczu na włóknach. Co więcej, długość grzywki jest o wiele mniejsza od reszty włosów. Im krótsza jest, tym szybciej będzie się przetłuszczać, ponieważ szybciej pochłonie łój i będzie to widoczne.

Odżywki i kosmetyki do włosów

Wszystkim posiadaczkom grzywek radzi się aby uważać podczas stosowania różnych preparatów, które mają na celu poprawę stanu włosów. Głównie chodzi tu o odżywki (bez względu na to czy są w postaci sprayu na mokre, suche włosy czy żelu do spłukiwania), które mogą się przyczyniać do szybszego zbierania się tłuszczu. Grzywka sama w sobie szybko się tłuści, więc jeśli doda się jeszcze do tego odżywkę, czas „świeżości” zostanie mocno skrócony. To samo dotyczy różnorakich kosmetyków, takich jak lakier do włosów albo co gorsze: olejów. Choć mają one zbawienne działanie na włosy, odżywiają je i nadają blasku, to przyczyniają się jednak do intensywnego nawilżenia włókien, przez co wyglądają na tłuste.

Sposób na ładną i nieprzetłuszczającą się grzywkę

Można rzecz jasna używać specjalnych preparatów, które zmniejszają produkcję łoju i w pewnym sensie „wysuszają” włosy. Kuracja jest jednak czasochłonna, długotrwała, a efekty nie będą utrzymywać się nie wiadomo ile. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są doczepiane grzywki oraz treski. Są one łatwe w aplikacji, istnieje całe mnóstwo poradników oraz tutoriali na witrynach takich jak Facebook czy YouTube, więc można się wzorować na nich i wykonywać dokładnie te czynności, które zostały ukazane na filmikach. Doczepiane grzywki to przede wszystkim wygoda oraz pewność dobrej jakości. Nie będą się przetłuszczać, ponieważ ich końcówki są jedynie przyklejone do skóry głowy, ale nie wnikają w nią. Nie ma więc bezpośredniego połączenia z gruczołami łojowymi i produkcja łoju się nie odbywa. Treski rzecz jasna mogą zbierać zanieczyszczenia, ale czyszczenie ich jest bardzo proste i szybkie. Co więcej, nie widać żadnej różnicy pomiędzy naturalnymi a doczepianymi włosami. Do tego są one trwałe, więc nie trzeba się martwić, że przypadkowo odpadną w mało oczekiwanym momencie narażając nas na stres i wstyd.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ