Niewątpliwie, z zachodu przyszła do nas moda polegająca na spaniu zupełnie nago. Niektórzy sobie chwalą takie spanie, wydaje się jednak, że z wielu powodów jest ono raczej niewskazane i na dłuższą metę zdecydowanie bardzo męczące.

Artykuł powstał we współpracy ze sklepem Kinga

Zdrowie i higiena

Kiedyś, body damskie i bielizna to były dwie główne rzeczy, jakie kobieta zakładała na noc do spania. Dzisiaj jednak, często również kobiety nie zakładają absolutnie niczego. Bielizna na noc często nie jest przez nie w ogóle używana.

Wydaje się, że nie jest to zbyt dobre dla ich zdrowia. Jest to bowiem po prostu wysoce niehigieniczne rozwiązanie. Przede wszystkim chodzi o to, że pościel się brudzi kiedy jej używamy. Nie zmieniamy natomiast pościeli po każdej nocy. Z tego też względu, za każdym razem gdy śpimy nago, cały bród z pościeli przenika do naszego ciała.

Czasami może kończyć się to wysypkami, czy tez jakimiś podrażnieniami skóry. Wydaje się, że lepiej jest, gdy bielizna na noc wchłonie cały bród z pościeli. Zdecydowanie częściej bowiem zmienia się bieliznę, niż całą pościel.

Warto też zauważyć, że spanie nago może powodować różne otarcia na skórze. Niektórzy twierdzą również, że regularne spanie nago przyczynia się do wysuszania skóry, i do ogólnego jej niszczenia. Lepiej więc zakładać bieliznę na noc, ażeby temu wszystkiemu zapobiegać.

Bogatsze życie erotyczne

Wydaje się, że kobiety, które zakładają bieliznę na noc prowadzą bogatsze życie erotyczne. Nie ma bowiem wątpliwości, co do tego, że skąpa bielizna podnieca mężczyzn i pobudza zmysły. Jeśli kobieta śpi nago, mężczyzna dostaje wszystko niejako na tacy.

W każdej sypialni potrzebna jest nutka tajemniczości, którą niszczy spanie nago. Zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet zdaje się to być niewskazane ze względów na niszczenie życia erotycznego.

Warto zauważyć, że zdejmowanie bielizny partnerki czy partnera to ważny element gry wstępnej przed stosunkiem seksualnym. Rezygnowanie z tego może okazać się wielkim, i w pewnym sensie kosztownym błędem.

Bez bielizny można zmarznąć

Niewątpliwie, oczywistym argumentem przemawiającym na korzyść korzystania z bielizny na noc jest to, że bez niej po prostu można w nocy bardzo zmarznąć. Wydaje się, że szczególnie w zimie może być nam bardzo zimno, jeśli śpimy całkowicie nago.

Niewątpliwie, w lecie, gdy są ciepłe dni, można czasem spać nago. Na pewno, jeśli robimy to od czasu do czasu to nic złego się nie stanie. Jednakże, jeśli uznamy, że bielizna na noc jest nam całkowicie niepotrzebna, i nie chcemy już jej nigdy więcej ubierać, to robimy poważny błąd. W ciągu roku jest co najwyżej kilka dni, w których jest faktycznie bardzo gorąco, i kiedy rzeczywiście można z tej bielizny zrezygnować.

Czy bez bielizny jest wygodnie?

Początkowo, gdy ludzie zaczynają spać nago, twierdzą, że jest to bardzo wygodne. Jak się jednak okazuje, jest to spowodowane zwykle tym, że jest to jakieś nowe doznanie. Przeważnie nowe doznania są dla nas atrakcyjne i początkowo nie zauważamy tego, że nie są one wcale tak wspaniałe, jak może się wydawać.

Po pewnym czasie, kiedy śpi się regularnie nago, zaczyna odczuwać się dyskomfort z tym związany. Każda bowiem nierówność pościeli, każde ziarenko jakiegoś jedzenia, które znajdzie się w naszym łóżku, jest mocno odczuwane przez nasze ciało.

Bielizna na noc oddziela ciało od pościeli, przez co tych rzeczy nie odczuwamy. Przynajmniej nie odczuwamy ich aż tak mocno. Ponadto, jeśli śpimy nago, narażamy się na to, ze podczas snu podrażnimy nasze miejsca intymne. Może to spowodować długotrwałe cierpienie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ